sobota, 9 października 2010

pamiętam. ja miałam wtedy 11 lat, a ona pod trzydziestkę.
przechodziła tylko z pokoju nauczycielskiego do klasy. nigdy nie mówiła do nas po imieniu. używała tylko zwrotu "ty".
miała krótkie rude włosy i czarne martensy.

nie wiem dlaczego pamiętam ją wyjątkowo.

piątek, 8 października 2010

dużo rzeczy na "nie tak".
albo, że inaczej
albo, że wcale
że za bardzo
za mocno, za dużo, za mało.

i dużo jest 'another stuff'.

wtorek, 28 września 2010

czy mój pracodawca jest w stanie zrozumieć, że aktualne warunki pogodowe zmuszają mnie do włączenia ogrzewania w mieszkaniu, które będzie mnie kosztowało miliony?

koc nie pomaga, gorące kubki herbaty nie pomagają
a T. w pracy do wieczora, kiedy ja już zdążę się zsopelkować.

środa, 15 września 2010

wczoraj wieczorem sebanakońcuświata (mój kuzyn) przebywający właśnie w Argentynie zaczepił mnie na fb.
nie wiem, czy wyznaczył sobie jakąś misję, czy cokolwiek w tym rodzaju, ale przez godzinę namawiał mnie żebym spróbowała.
wystarczy ruszyć tyłek. później wszystko dzieje się samo. zdjęcia, spotkania, wydarzenia, historie.
to naprawdę nie musi być nic trudnego. i to naprawdę mogłoby być dla mnie dobrym rozwiązaniem.

marzy mi się, żebym była odrobinę odważniejsza.

wtorek, 14 września 2010

stanik mnie ciśnie.


rozumiemy się?

sobota, 28 sierpnia 2010

może dobrze się złożyło.
pomimo tego, że czas na wyjazd nad morze jest zawsze dobry, to akurat ten, będzie idealny.

z racji takiej, że dostałam L4 na trzy tygodnie
muszę coś ze sobą zrobić.

Ag, bardzo bym chciała, żebyś pojechała ze mną.